Co dzieje się w rozmowach, od których zależy Twoja praca
Piętnaście rozdziałów o rozmowach, które zmieniają kariery: od maila, który właśnie stał się dokumentem, przez plan naprawczy, ocenę roczną, podwyżkę i awans, aż po restrukturyzację i własny trudny zespół. Każda z nich opisana z obu stron stołu — tak, jak ją widzi pracownik, i tak, jak ją widzi menedżer.
„Dostałem plan naprawczy i nie wiem, czy mam go podpisać.”
„Boję się oceny rocznej, choć robię swoje dobrze.”
„Pracuję więcej niż inni, a awansują inni.”
„Dostałem zespół, który wolałby kogoś innego.”
Dostałeś dokument. Emocje robią swoje. I właśnie w tych pierwszych dwóch dobach ludzie popełniają błędy, które ustawiają cały dalszy przebieg.
Błąd pierwszy: podpisanie czegokolwiek w trakcie spotkania. Masz prawo powiedzieć: „Chcę się z tym dokumentem spokojnie zapoznać. Wrócę z podpisem i ewentualnymi uwagami do końca tygodnia.” To jest normalne, profesjonalne zachowanie — nikt rozsądny nie odczyta go jako wrogości. Dla uczciwości: podpis pod PIP-em zwykle potwierdza, że dokument otrzymałeś, a nie że się z nim zgadzasz. Ale nawet wtedy: najpierw czytasz na spokojnie, potem podpisujesz.
Błąd drugi: emocjonalna kontrofensywa. Długi mail o niesprawiedliwości, wysłany wieczorem w dniu otrzymania planu. Wszystko, co napiszesz, staje się dokumentem. Twoja pisemna odpowiedź powstanie — ale za dwa, trzy dni, na zimno, z faktami.
Błąd trzeci, najgroźniejszy: rzucenie papierami. „Skoro tak, to ja dziękuję.” Rozumiem tę emocję doskonale — w tym pokoju ona jest najgłośniejsza.
Opowiem Ci, jak to wygląda z drugiej strony stołu, bo mam w pamięci jeden PIP, którego nie zapomnę. Wręczałem go osobiście. Plan był z tych pisanych pod sukces — chodziło o realną poprawę jakości pracy, cele były do zrobienia, a ja siedziałem na tym spotkaniu po to, żeby to wszystko wyjaśnić. Nie zdążyłem. W momencie, w którym padło słowo „plan naprawczy”, ta osoba tak się zdenerwowała, że przestała słuchać. Stwierdziła, że w takim razie rezygnuje i składa wypowiedzenie. (…)
W książce dalej: test pięciu pytań — jak w kwadrans rozpoznać, czy dostałeś plan pisany pod sukces, czy pod formalność — i gotowe zdania na każdy etap planu.
Do tego wstęp, zakończenie „Co z tym zrobić w poniedziałek” i słowniczek pojęć. Książka ukaże się jako e-book (EPUB i PDF).
Przez dwadzieścia lat pracowałem w operacjach finansowych międzynarodowych instytucji — najpierw jako specjalista, potem przez kilkanaście lat jako menedżer prowadzący zespoły i działy. Siedziałem po obu stronach stołu: dostawałem oceny i plany, a potem sam je wystawiałem i wręczałem. Ta książka jest tym, co chciałbym dostać na początku tej drogi.
Zapisz się na listę — dostaniesz maila w dniu premiery, razem z ceną premierową.
Zapisz mnie na listęZanim ruszymy dalej
Chcemy wiedzieć, czy nasze materiały trafiają do właściwych osób, i móc pokazać nasze reklamy osobom, które już nas odwiedziły. Do tego potrzebujemy narzędzi Meta i Google, które zapisują ciasteczka. Bez Twojej zgody nie uruchamiamy ich w ogóle — strona działa normalnie. Szczegóły w polityce prywatności.